poniedziałek, 21 lutego 2022

590. Poduszki dla dzieciaków (panel).

Hej, hej!

    Jakiś czas temu, od mojej kochanej Dorotki przyleciały świetne tkaniny, a wśród nich także cudne, kolorowe panele.

   Nie muszę chyba mówić, że kiedy tylko moje dzieciaki zobaczyły swoich ulubionych bohaterów - już było 'pozamiatane' ;)

   Tym samym powstały poduszki kształtki, dla każdego z moich dzieci, a przy okazji jedna z lalek stała się dodatkiem do prezentu dla bratanicy.

   Dodam tylko, że plecki każdej z poduszek, to przyjemny, dobrany odpowiednio kolorem, minky. Wypełnienie stanowi mięciutka, sprężysta kulka silikonowa. 







    
   Poduszki powstały już jakiś czas temu, więc dzieci testowały je w różnych warunkach. Świetnie nam się sprawdziły nie tylko jako towarzysz nocnego snu, ale także w podróży samochodem, spacerze, wizycie u babci, a nawet podczas rejsu statkiem :) Pomimo, że poduszeczki są gabarytowo dość spore, to jednak są przy tym tak leciutkie, że trzymanie ich w rączkach nie sprawia problemu.


Pozdrawiam cieplutko,
Ania :)

czwartek, 17 lutego 2022

589. Kartka ze statkiem (haft matematyczny).

 Hej, hej!

   Słoneczko za oknem, które gości na Podlasiu od kilku dni, pozytywnie nastraja do działania. Co się tworzy w Jacewiczówce? A no głównie się szyje lalkowe kreacje, trochę haftuje maczki, a w planach jeszcze kompozycja kartki na urodziny pewnego dwuletniego kawalera :)

   A tymczasem na blogu dziś także pojawia się kartka, wykonana na jedno z wyzwań w facebookowej grupie. 

   Kartka wykonana w technice haftu matematycznego, z użyciem ściegu łańcuszkowego zapożyczonego z haftu płaskiego. 

Schemat haftu znaleziony w internecie,  wykonany dość cieniutkim białym kordonkiem. 

Niewątpliwego uroku całości dodaje cieniowany kartonik, na którym haftowana żaglówka zagościła. Osobiście kojarzy mi się z połączeniem nieba i morskiej toni.

 Całość trafiła na gotową beżową, prostokątną bazę.

Słowa z 'etykiety' bardzo tu pasują - życie cały czas nas zaskakuje, zupełnie jak rejs po morzu, a każda dzień składa się ze zbioru lepszych lub gorszych chwil... Na kartce pojawia się jeszcze kompas - taka nadzieja, że zawsze znajdziemy rozwiązanie :)






Pozdrawiam serdecznie,

Ania :)

środa, 2 lutego 2022

588. Wyzwanie Czytelnicze 2021 - ogłoszenie Zwycięzców!


Hej, hej!

   Dziś zapraszam na post ogłaszający Zwycięzców ubiegłorocznego Wyzwania Czytelniczego 2021.


   Bardzo się cieszę, że tyle Osób czyta, a przy okazji świetnie się bawi sumując strony, w zasadzie tylko przy okazji!
Jakie to fajne uczucie, kiedy zaglądam na Wasze blogi, strony, czy prywatne profile i widzę, że jesteście ze mną już kolejny raz! Szósta edycja zabawy za nami i ponownie, zarówno indywidualnie jak i wspólnie, osiągnęliśmy niesamowity wynik!



W sumie, w 2021 roku, w ramach Wyzwania Czytelniczego, wspólnie przeczytaliśmy 196 571 stron!!!


Zobaczcie nasz czytelniczy ranking!

  1. Bożenas - 69 książek / 27 336 stron
  2. Zaklęta Igiełka - 72 książki / 21 547 stron
  3. Ag _Agata - 21 192 stron
  4. Annette - 63 książki / 17 206 stron
  5. Mięta - 47 książek / 16 467 stron
  6. Mariola - 80 książek /15 214 stron
  7. Basia (Świat według Basi) - 58 książek / 14 301
  8. Lady Savage - 45 książek / 13 446 stron
  9. Ania Iwańska - 38 książek / 11 775 stron
  10. Viola - 30 książek / 9930 stron
  11. Elunia - 16 książek / 5486 stron
  12. Ania Maksymiuk - 16 książek /4953 stron


Taka jestem z Was dumna, że aż serce rośnie! Brawo!

   Dlatego zgodnie z zeszłoroczną tradycją nagrody będą dwie - wirtualna i rzeczowa!

Po pierwsze każdy Uczestnik otrzymuje banerek! 

W tym roku tytuł:


Pożeracz stron 
wędruje do Bożenas, która pochwaliła się imponującą liczbą 
- 27 336 przeczytanych stron!



- Wyjadacz stron 
wędruje do Zaklętej Igiełki, która pochwaliła się równie imponującą liczbą - 21 547 przeczytanych  stron!



- Smakosz stron 
wędruje do Ag_Agata, która pochwaliła się liczbą
 -  21 192 przeczytanych stron!



- Degustator stron 
wędruje do wszystkich pozostałych Uczestników wyzwania!



Serdecznie gratuluję i zapraszam do poczęstowania się banerkami :)

Mam nadzieję, że nikogo nie obrażają, potraktujecie je z przymrużeniem oka i staną się fajnym, miłym akcentem na Waszych blogach :)


Druga wspomniana nagroda, tym razem rzeczowa, to pewnie jakieś czytadełko i coś słodkiego :)

O Zwycięzcy zadecydował los :)



   I tak generator liczb wylosował... 9, czyli według listy rankingowej jest to Ania Iwańska! Aniu, serdeczne gratulacje! Odezwij się i podaj swoje dane kontaktowe :) No i uzbrój się w cierpliwość w oczekiwaniu na niespodziankę :)


Serdecznie gratuluję i pięknie dziękuję za Wasz udział w zabawie!


Zapraszam także po raz siódmy do wspólnego czytania w Wyzwaniu Czytelniczym 2022!


Pozdrawiam serdecznie,
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki :)

poniedziałek, 31 stycznia 2022

587. Kartka z Olafem :)

Hej, hej!

   Pozostajemy w dziecięcym klimacie i tym razem zapraszam na prezentację urodzinowej karteczki dla naszego małego bratanka :)

   Za chwilę Olek będzie obchodził swoje kolejne urodzinki, a tymczasem chwalę się karteczką przygotowaną na roczek :)

   Zawsze staram się, by na takiej urodzinowej kartce dla dziecka zagościł jego ulubiony bohater. Wiadomo jednak, że taki maluszek raczej jeszcze nie ma sprecyzowanych zainteresowań, dlatego postawiłam na wesołego, kontrastowego bałwanka :) Olaf pewnie też wywołał uśmiech na twarzy starszej siostry  - fanki "Frozen" :)

   Haft wykonany mieszanką mulin (dobranych przeze mnie), na zwykłej kanwie, podklejony kartonikiem, by nieco tkaninę usztywnić, tak by można było wyciąć kontur postaci. 

   Kartka ma szereg różnych dodatków, a wszystko dopasowane pod kątem konkretnej scrapbook'owej mapki, z wyzwania na jednej z facebookowych grup.

   Jubilat lutowy, to i kartka utrzymana w zimowych tonacjach kolorystycznych i takiejże tematyce :)

   Pora zastanowić się, jaką kartkę przygotować w tym roku, ale pewne wiarygodne źródła podają, że nasz (niedługo) dwulatek zaczyna 'zawieszać' oczko na popularnych pieskach ;)







Pozdrawiam zimowo,
Ania :)

czwartek, 27 stycznia 2022

586. Pamiątka Chrztu Świętego - Natalia.

Hej, hej! 

   W 2018 roku powstała Pamiątka Chrztu wyhaftowana, specjalnie dla Emilki. Dlatego, gdy dwa lata później stanęłam przed zadaniem stworzenia pamiątki dla jej siostrzyczki, bez wahania sięgnęłam po kolejny wzór z serii aniołków. Specjalnie wybrałam taki, by aniołki obu dziewczynek były zwrócone do siebie buźkami.

Schematy aniołków znalazłam w internecie, a kolory dobrałam sama wśród różnych mulin z zapasów. Podobnie jak podczas haftowania pamiątki dla Emilki, postawiłam na odcienie szarości, a dla podkreślenia całości, dodałam jeszcze srebrną nić Metalux. 

Pamiątkę wyhaftowałam jedną nitką, na białej Aidzie 64/10. Mimo, że jest to haft składający się niemal z samych backstitch'y, to wyszywa się go błyskawicznie. Muszę jeszcze dodać, że i tym razem schemat nieco zmieniłam, tak by dostosować go do aktualnych potrzeb.

Pamiątki obu dziewczynek mają identyczny rozmiar i oprawę.

Dziś oba aniołki wiszą na ścianie obok siebie w pokoju siostrzyczek :)





Pozdrawiam serdecznie,
Ania :)

poniedziałek, 24 stycznia 2022

585. Zakładka drewniany królik.

 Hej, hej!

   Dziś na blogu, coś w nawiązaniu do mojego czytelniczego zamiłowania, a mianowicie zakładka do książki.

   Zakładka powstała jako inspiracja w ramach gościnnych występów na jednej z facebookowych grup. 

Sama w sobie jest dość niezwykła, bo tak naprawdę powstała z zawieszki - "Dekoracja króliczek". 

Sam króliczek wykonany jest z drewna i w oryginalnym zestawie miał kolorowe, wiosenne muliny. Ja postawiłam jednak na jeden kolor - czerwień. Tak naprawdę pierwszy raz haftowałam na czymś innym niż tkanina, czy kanwa plastikowa, ale okazało się, że nie jest to specjalnie trudne. 

By zakładka mogła spełniać swoją rolę, królik dostał cieniutką, okrągłą i czerwoną gumkę, a do 'plecków' przykleiłam czerwony filc.

Rzadko kiedy wykorzystuję wszelkiego rodzaju zawieszki, dlatego pomysł na taki sposób wykorzystania królika, był strzałem w dziesiątkę :) 

W dodatku jakim praktycznym!



Pozdrawiam cieplutko,
Ania :)

czwartek, 20 stycznia 2022

584. "Po prostu szyj" - kurs szycia DianaArt. Lekcja piąta - Laleczka.


Hej, hej!

   Moje archiwum zdjęć, gromadzące kolejne projekty, stale się powiększa. Zaległości publikacji postów rosną w szalonym tempie, a ja ciągle odkładam wizytę na blogu i uzupełnienie wpisów. Może trochę ten ostatni czas niekoniecznie też do tego skłaniał - a to zdalna nauka (oblegany komputer i obciążony internet), a to wyszukiwanie w sieci prezentów świątecznych, potem okres świąteczno - noworoczny... A kiedy udało się wygospodarować jakąś wolną chwilkę, to wolałam ją poświęcić na pasję :) 

   No, ale mamy już drugą połowę stycznia, nieco spokojniejszy czas, więc na tyle na ile pozwolą mi chęci, wracam do pisania. Chyba odrobina przerwy była mi potrzebna :)

   Tych zaległych prac jest tyle, że postanowiłam je po prostu publikować w miarę po kolei, bo inaczej pogubię się chyba całkowicie! Dziś dziękuję sama sobie za pomysł zrobienia listy projektów do publikacji, jakże to ułatwia orientację!

I tym sposobem, dziś zaprezentuje się jedna z takich zaległych prac.

   Kto zagląda na blog, ten może pamięta, że podczas wakacji w 2019 roku, zapisałam się na kurs szycia prostych zabawek, zorganizowany przez Dianę. Ruszył pierwszego sierpnia, a w jego ramach, co dwa tygodnie, Organizatorka stawiała nam za zadanie uszycie kolejnej maskotki. Lekcja piąta, to już pewne wyzwanie, bowiem szyliśmy... laleczkę!

   Moja lala powstała z kawałka białej bawełny. Podobnie jak poprzednie maskotki, laleczka jest przyjemnie mięciutka, bo wypełniona kulką sylikonową. 

Włosy, a więc grzyweczka i warkocze, zrobione są z czarnej włóczki i jest to moje odstępstwo od oryginału. Diana w swoim kursie pokazała z jakich innych materiałów, można wykonać fajną fryzurę. 

Twarz mojej laleczki jest wyhaftowana czarną muliną, według mojego pomysłu.

Lalka dostała także, specjalnie dla niej uszytą, piękną sukienkę :)

Przyznaję, że piąta lekcja kursu była już wyzwaniem :) 

Ale dodam, że chociaż od uszycia laleczki minęło już trochę czasu i córeczka dość  często się nią bawi, to nadal zabawka wygląda tak jak tuż po uszyciu.







Pozdrawiam serdecznie,
Ania :)