Witajcie!
Miniona niedziela była dla nas ważnym dniem - nasza najmłodsza pociecha przyjęła Sakrament Chrztu.
Od ustalenia terminu, do samego Chrztu mieliśmy zaledwie dwa tygodnie, a zważywszy na to, że postanowiłam przygotować poczęstunek dla naszych gości w domu, czas jeszcze niemiłosiernie się skurczył!
W zasadzie świętowaliśmy tak jak lubimy, czyli w gronie najbliższych, więc wystarczyło nasze osobiste zaproszenie ustne, ale dla Rodziców Chrzestnych postanowiłam, stworzyć ręcznie robione zaproszenia - pamiątkę Chrztu Łukasza :)
Bazę do zaproszeń stanowi biały karton, uzupełniony kolorowym kartonem w delikatny niebieski deseń. Ramkę dla haftu stanowi karton beżowy/ecru z okienkiem wyciętym wycinarką do kół.
Sam haft krzyżykowy wyszyłam na białej aidzie 54/10, jedną nitką złotej nici Metalux. Schemat haftu znalazłam w internecie.
Do ozdoby zaproszenia użyłam niebieskiej centymetrowej wstążki, papierowych kwiatków, scrapowych listków, samoprzylepnych, delikatnie niebieskich półperełek. Na koniec dodałam stworzony przez siebie napis.
Środek kartki uzupełniłam jeszcze o drukowaną część, z typowym tekstem umieszczanym na zaproszeniach. Oba zaproszenia wyglądają identycznie, więc do zdjęć pozowało tylko jedno z nich ;)
Na koniec dodam jeszcze, że synek był bardzo grzeczny podczas całej uroczystości, a w zasadzie przez cały dzień :) Żartuję sobie, że zrozumiał powagę sytuacji, chociaż tak naprawdę skończył przed tygodniem rapem 4 miesiące.
Coraz więcej zaległości do pokazania na blogu mi się tworzy, ale to oznacza tylko, że mimo całego rozgardiaszu, znajduję także czas dla siebie ;) Dlatego postanawiam sobie tworzyć post w każdą środę i mam nadzieję, że uda mi się tego trzymać ;)
********************
W pracy użyłam kolorów z palety wymienionej przez Organizatorki, czyli biel, złoto i beż, który można uznać, za ecru. Mam nadzieję, że Dziewczyny spojrzą łaskawym okiem i miotłą nie pogonią ;)
********************
Pozdrawiam serdecznie,
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki
PS: Kartoniki wykorzystane w pracy pochodzą od pewnej Cudnejnienudnej Duszyczki ;) Dorotka, dziękuję ;)