środa, 13 marca 2024

604. Magiczne fuksje.

 Hej, hej!

   Ostatnio na blogu pojawiały się małe projekty, ale tych większych też u mnie nie brakuje! Jednym z nich są właśnie prezentowane dziś "Magiczne fuksje".

  Za wspomnianym haftem, kryje się fajna historia :) 

  Dawno, dawno temu..., a dokładnie w listopadzie 2015 roku, wraz z Renatką z bloga mojeroznecudawianki.blogspot.com, postanowiłyśmy zaprosić Czytelników naszych blogów do wspólnego haftowania "Magicznych fuksji". Schemat pochodzi od Coricamo i  znalazł się w "Igłą malowane" 6/2015. 

   Do wykonania haftu potrzeba 29 kolorów muliny, które tworzą obraz z 38250 krzyżyków.

   Dla moich "Magicznych fuksji" sama dobrałam kolorystykę mulin, a haftowałam je na jasnobeżowej kanwie 54/10, dwiema nitkami. Z racji koloru kanwy, na "cienie" zdecydowałam się na intensywniejsze kolory, niż w oryginalnym wzorze. Wydaje mi się, że pomysł jest trafiony, bo fuksje wyszły dzięki temu trochę żywsze.

   Chociaż na zabawę zaplanowałyśmy sobie, aż 9 miesięcy, to jednak z różnych przyczyn, haftowanie nam się przeciągnęło. 

   Najważniejsze jednak, że ostatecznie udało mi się haft dokończyć, dobrać odpowiednią oprawę, a nawet powiesić w miejscu docelowym :) 

   Było to dla mnie szczególnie ważne, bo obiecałam sobie, że będzie to haft od mamy dla córki - taki na zawsze, na pamiątkę. Gdy zaczynałam haftować, córeczka miała zaledwie dwa miesiące, a już od jakiegoś czasu obraz zdobi ściany pokoju (już!) ośmiolatki! 








  Podczas wspólnego haftowania stworzyłyśmy specjalną grupę na portalu społecznościowym, więc wiem, że część Uczestniczek także dokończyła haft w swoim własnym tempie i także cieszą się swoimi fuksjami. 

Mam nadzieję, że nawet jeśli u kogoś trafiły, do "ufokowych" zasobów, to nie popadły tak całkiem w zapomnienie ;) Chętnie poznałabym dalsze losy tych 'naszych' fuksji :)

Pozdrawiam cieplutko,
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki :)

4 komentarze:

  1. Pamiętam ten wzór, ale generalnie nie przepadam za worami z Coricamo. Fajnie że udało Ci się skończyć ten obraz. Fuksje wyglądają super i choć chwilę były UFOkiem to fajnie że w końcu doczekały się ukończenia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny obraz,pamiętam ten wzór z gazetki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Powtórzę się piękny haft !
    Najważniejsze że córka doczekała się prezentu😚😜

    OdpowiedzUsuń
  4. Warto było skończyć ten haft, bo jest naprawdę piękny. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń

* DZIĘKUJĘ za czas, który poświęcasz, by do mnie zajrzeć, za odwiedziny i pozostawione komentarze!

* Zastrzegam sobie prawo do usuwania złośliwych lub obraźliwych komentarzy oraz spamu!