Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karczoch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karczoch. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 marca 2021

551. Wiosenne jajko - karczoch skośnie upinany.

Hej, hej!
   
  Dziś na blogu gości karczoch wykonany już jakiś czas temu, jednak akurat  idealnie wpisuje się w nadchodzący klimat świąt :)

   Wiele już karczochów na moim twórczym kocie, ale tylko jeden taki. Jak widać jest to karczoch skośnie upinany, którego robiłam pierwszy raz w życiu! Pewnie jakieś tam mankamenty można wyłapać, niemniej jestem bardzo zadowolona.

   Jajeczko upięte jest na styropianowej kształtce (nie pamiętam już niestety wielkości, na pewno z tych większych). Użyłam dwóch odcieni niebieskiej wstążki 2,5 cm, a następnie udekorowałam jajko. papierowymi, niebieskimi różyczkami oraz białymi półperełkami. By karczoch stał stabilnie, ale także dla ozdoby i wykończenia całości dodałam odpowiednio udrapowaną wstążkę.

   Karczoch stał się prezentem, więc dodałam jeszcze odpowiednią etykietę. Mam nadzieję, że sprawił przyjemność obdarowanej osobie. 











Pozdrawiam serdecznie.
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki


czwartek, 23 stycznia 2020

504. Bombka dla Majki :)


Hej, hej!


   Dziś przychodzę z ostatnim świątecznym projektem :) Tym razem jest to bombka, która powstała zupełnie spontanicznie, na prośbę i w ściślej współpracy z moim synkiem. 

  Bombka stała się prezentem świątecznym dla szczególnej Koleżanki :) Syn wybrał formę, kolory wstążki, schemat, a mama dokonała reszty :)

   Jak widać kolory wstążki są dość nietypowe jak na świąteczne klimaty, ale za to bardzo dziewczęce i w modnym połączeniu szarości i różu :)

   Schemat haftu, zdobiący przód bombki,  znalazłam w internecie, a wykonałam go jedną nitką mulin z resztkowego pudełka, na białej aidzie 64/10, z dodatkiem kilku różowych koralików. Tył, to haftowane imię wspomnianej dziewczynki, tak by prezent był bardziej spersonalizowany :)

   Wstążki użyte do upięcia karczocha mają szerokość 2,5 cm, a ta na górze 1 cm. By bombka mogła zawisnąć na choince lub po prostu w pokoju koleżanki, dodaliśmy jeszcze specjalny metalowy wieszaczek :)

Prezent powędrował pocztą i był niespodzianką :) Mam nadzieję, że miłą :)







I tym akcentem, oraz wizytą duszpasterską dzisiaj, kończy się okres świąteczny :)

Muszę się jeszcze pochwalić, że na mail bloga docierają Wasze prace z zabawy " Kości zostały rzucone"! No, no! Dzieje się! Aż sama nie mogę doczekać się podsumowania stycznia!

A dla przypomnienia, na blogu czeka na Was jeszcze Wyzwanie Czytelnicze 3660 stron! (2020), oraz Wyzwanie 'Pozytywnik z charakterem'. Zapraszam!


Pozdrawiam serdecznie,
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki :)

poniedziałek, 23 grudnia 2019

500. Boże Narodzenie tuż, tuż...


Hej, hej!

   Nim się obejrzeliśmy upłynął kolejny rok! Dla mnie osobiście, mimo, że na świecie pojawił się synek, był to rok dość twórczy. Może zabrakło w nim odrobinę dużych projektów, ale powstało za to mnóstwo tych mniejszych ;) 
   Co prawda, wiele z tegorocznych projektów czeka jeszcze na publikację, ale dziś powinien pojawić się akcent świąteczny ;)
Niemal wszędzie królują kartki, zatem w Jacewiczówce dla odmiany choinka ;) I to nie byle jaka, bo karczochowa ;)
   Wstążkę (2,5 cm) w dwóch odcieniach zieleni, upięłam na 20 cm, styropianowym stożku. Zanim zaczęłam przypinanie, do podstawy stożka przykleiłem zielony karton, tak by i ona była estetyczna. Jak widać na zdjęciach trójkąty upięte są aż do samej góry stożka, a czubek choinki zrobi złota, brokatowa wstążka (2,5 cm), która jednocześnie maskuje ostatnie szpilki. Choinkę wykończyłam drewnianą gwiazdą, malowaną na biało, oraz cekinami śnieżynkami: białymi i złotymi. 
Dodam tylko, że tak naprawdę pierwszy raz robiłam taką karczochową choinkę na styropianowym stożku i trochę bałam się eksperymentować z różnymi upięciami. Oczywiście miałam ochotę na upięcie skośne, ale przy obecnym 'układzie' wstążki, choinka wydaje się bardziej przypominać tą naturalną.

Karczochowa choinka już znalazła nowy dom, ponieważ została wręczona jako prezent ;)







Pewnie kolejny post pojawi się już w Nowym Roku zatem... przyjmijcie proszę życzenia świąteczne i noworoczne!

Życzę Wam...
serdecznej atmosfery, pysznego jedzenia, 
radości i ciepła rodzinnych spotkań. 
Życzę spokoju ducha, ukojenia serca, 
odpoczynku i pozytywnego 
nastawienia do tego, co przyniesie Nowy Rok!

Pozdrawiam serdecznie,
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki :)


Ps: Zajrzyjcie koniecznie na blog Świry Rękodzieła 28 grudnia ;) Będę tam gościć ja i moje projekty inspiracje ;) A wraz z nowym rokiem, zapraszam na znane i nieznane wyzwania z Jacewiczówką :) A kto zauważył, że dziś 500 post?


piątek, 12 kwietnia 2019

470. Bombka karczoch dla wychowawczyni.


Witajcie!

   Przez moją nieobecność na blogu w pierwszych miesiącach roku, powstało kilka zaległości w postaci niepokazywanych prac. Między innymi jest to karczochowa bombka, którą synek podarował swojej wychowawczyni, wraz ze świątecznymi życzeniami :)
   Co prawda tuż, tuż przed nami, Święta Wielkanocne, ale zważywszy na marcowo - kwietniową pogodę, to bombeczka wpisuje się w klimat idealnie. Nie wiem, jak jest w innych regionach, ale u nas na Podlasiu, w ostatnich tygodniach było już wszystko! Jednego dnia, ubrani tylko w bluzy, spędzamy wiele godzin na podwórku, następnego wita nas poranny przymrozek, a nawet śnieg czy grad. A to wichura, a to ulewa, a to ponownie cieplutkie słońce! Sezon na "jak się nie ubierzesz i tak będzie źle", w pełni :)

   Tak jak wspomniałam karczochowa bombka powstała już w grudniu.

Do jej przygotowania wykorzystałam 2,5 cm wstążki w dwóch kolorach - ciemnoniebieskim i brokatowym złotym. Napis - haft wykonałam na białej aidzie  54/10, nitką dość nietypową, bo jest to Madeira Spectra ( sztuczna, mieniąca się i lekko rozciągliwa). Całość dopełniają jeszcze złote cekiny gwiazdki :)

Bombka podobno się spodobała :) A ja myślę, że na pewno był to miły gest ;)






Kolejny post już zdecydowanie nie będzie w klimatach zimowo - bożonarodzeniowych :)

Przypominam o mojej zabawie "Świat mnie inspiruje", kogo jeszcze skusze?

 Pozdrawiam serdecznie!
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki

środa, 4 kwietnia 2018

436. Karczochowe jajko z haftem ;)




Witajcie!

   Po niezbyt sprzyjającej świątecznej aurze, dziś mamy na Podlasiu, przepiękną pogodę! Słonko i +18*C naprawdę zachęca do wyjścia na zewnątrz. Korzystamy i ze słonka i z okazji - ja na przykład przebudowuję swoją rabatę :) Zobaczymy co z tego wyniknie :)
  
   Dziś post jeszcze w klimatach wielkanocnych, bo my w Jacewiczówce wciąż w świątecznym nastroju. Kto do nas zagląda, ten wie, że każde święta obchodzimy podwójnie :)






   Na początek pochwalę się karczochowym jajkiem z haftem. Schemat haftu pochodzi z najnowszych "Igraszek z igłą" 2/2018. Ptaszek, to fragment (1 z 4) propozycji na pisankę. Ja zmieniłam kolorystykę, z proponowanych błękitów, na trzy odcienie zieleni, a część wzoru wyhaftowałam koralikami. Haft nakleiłam na dużej styropianowej kształtce jajka (12 cm), a po wyschnięciu upięłam wstążkę (szerokości 2,5cm). By również tył pięknie się prezentował dodałam "bukiecik" kwiatuszków, oraz świąteczny napis (znaleziony w internecie) :)
   Jajo zostało podarowane i już wiem, że nowej Właścicielce się spodobało :)














    Do Jacewiczówki dotarło wiele pięknych kartek, a wraz z nimi wiele ciepłych i serdecznych życzeń! Bardzo serdecznie za nie dziękuję :) Zapozowały do zdjęcia, a potem ponownie wróciły na komodę, wszak my nadal świętujemy :) No i jeszcze jest ta słodka owieczka, która przywędrowała od Asi z "Z głową w chmurach made by Rosko".  Oczywiście pokochana od pierwszej chwili! Tak naprawdę to obie pokochane od pierwszej chwili - i Asia, która jest ciepłą, sympatyczną osobą, i w dodatku piekielnie zdolną, no i owieczka, dopracowana w każdym najdrobniejszym szczególe, i taka milutka w dotyku, że tylko tulić :)






 
Zaczął się już kwiecień, więc pora także na nowe wytyczne (druga para z drugiego etapu) w naszej bajkowej zabawie :)

-----------
Kwietniowe wytyczne w zabawie "365 dni w bajkowej krainie" to KOŁO lub ŚMIGŁO  :)

----------
Pozdrawiam serdecznie,
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki
 

wtorek, 13 lutego 2018

422. Karczochowa, imienna bombka :)

Witajcie!
   Na blogach pojawiają się już pierwsze propozycje wielkanocne, a w Jacewiczówce jeszcze ostatnie tchnienie zimy :) 
   Już jakiś czas temu zaplanowałam, że stworzę imienne bombki dla każdego członka naszej rodziny. Takie specjalne bombki: karczochowo - haftowane. Przed świętami udało się upiąć jedynie karczoszek dla męża, ale pozostałe hafty także są już gotowe. Materiały czekają, więc to tak naprawdę kwestia czasu, kiedy reszta bombek powstanie. No właśnie, tylko ten czas niezbyt łaskawy ...
   W tym roku nowo karczoch dołączył na choince do trzech, które upiełam już wcześniej. A ja mam cichą nadzieję, że pod koniec tego roku, na święta pojawią się kolejne.

   Dodam tylko, że bazę do bombki stanowi styropianowa kula o średnicy 12 cm. Karczoch upięty jest ze złotej brokatowej i czerwonej wstążki (2,5 cm). Haft wykonany złotą nicią Metalux na czerwonej aidzie54/10. Schemat alfabetu znalazłam w internecie, a cyferki rozrysowałam sama, tak aby dopasować je do całości. Zawieszka bombki to gotowy, specjalny wkrętak.








Pozdrawiam serdecznie,
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki :)


środa, 27 grudnia 2017

410. Bombka karczochowa w zieleniach.


Witajcie!

    Święta, jak zwykle, skończyły się zdecydowanie za szybko! Co prawda, nie były białe, ale za to zaświeciło nam słonko, co znacznie poprawiło humor :) I ten Mikołaj, jakiś taki sprytny w tym roku, tak się zorganizował, że spełniły się wszystkie dziecięce marzenia: i rakieta, i deskorolka i 'sioń' i 'babi na koniciu' i jeszcze kilka innych :) No i oczywiście rodzinne spotkania wynagrodziły nawet brak śniegu.

 

Tymczasem tuż przed świętami (i po także) do Jacewiczówki przyfrunęło wiele pięknych karteczek! Kobietki/ Rodzinko bardzo Wam dziękuję! Dziękuję także za wiele pięknych i ciepłych słów pozostawionych tu na blogu! Niech i Wam się spełni, to czego życzyliście w tym roku! Niech będzie zdrowo, szczęśliwie, pomyślnie!



  Tak jak pisałam wcześniej, w Jacewiczówce sporo zaległości do nadrobienia. Dziś pierwszy kroczek ku temu, wciąż jeszcze w klimacie świątecznym. To właśnie tuż przed Bożym Narodzeniem powstała karczochowa bombka, która powędrowała jako prezent do nowej Właścicielki.

Karczoszek prosty, upięty z wstążki 2,5 cm o trzech odcieniach zieleni. Przód bombeczki zdobi prosty haft - napis, wykonany jedną nitką muliny na białej aidzie 54/10 (naklejony na styropianową kulę średnicy 8cm). Całości dopełnia jeszcze srebrna wstążka i zielone, cekinowe gwiazdki.








Kochani, rok dobiega końca, więc zachęcam do uzupełnienia listy czytelniczej na wyzwanie, do uzupełnienia misiaków z zabawy. Tuż po nowym roku pojawią się posty rozliczające obie zabawy :) Ja już od jakiegoś czasu myślę nad nagrodami dla Zwycięzców :)

Propozycja nowej, bajkowej zabawy już pojawiła się na blogu ("365 dni w bajkowej krainie"), a czy po raz trzeci bylibyście zainteresowani Wyzwaniem Czytelniczym 3650 stron? Dajcie znać koniecznie, chętnie rzucę je Wam i sobie ponownie!




Kochani,
W Nowym Roku o każdej godzinie,
niech nic, co dobre Was nie ominie!
Ślę najserdeczniejsze życzenia Noworoczne!

Ania z Kreatywnej Jacewiczówki ;)

środa, 9 listopada 2016

320. Karczochowa bombka z mroźną.

 Witam Was dzisiaj tak, jak nas przywitał poranek na Podlasiu! Przyznaję się bez bicia, że cieszyłam się na równi z moimi dziećmi! Zrobiło się tak przyjemnie i klimatycznie ... Cały dzień śnieg sypie, teraz nawet bardzo gęsty. Ale udało mi się na chwilkę wyjść  na podwórko - zapchawszy uprzednio dzieci jabłuszkiem i postawiwszy tuż przy tarasowym oknie, co by je mieć na oku - na małą sesję z karczochową bombką, która właśnie powstała ;)




   Karczoch powstał na bazie dużej styropianowej kuli o średnicy 12 cm. Wykorzystałam moją ukochaną świąteczną kolorystykę - czerwień i złoto (wstążka brokatowa złota i ciemnoczerwona 25mm). Jako dodatek i ozdobę użyłam złotych gwiazdek. Oczywiście wszystko to stanowi oprawę haftu z moją mroźną śnieżynką, o której pisałam w październiku (klik). Bombka zyskała specjalny (wkręcany) wieszak.


   Całość upinana 14mm szpileczkami. A czemu o tym piszę? Kiedy zaczynałam przygodę z karczochami, jako samouk eksperymentator, pierwsze jajo upinałam zwykłymi długimi szpilkami. Cierpiały na tym palce i trochę moje nerwy, szczególnie gdy trzeba było coś poprawić i szpilkę z styropianowej kształtki wyciągnąć. I pewnie byłoby tak dalej, gdyby nie moja pomyłka przy zamówieniu. Paczka przyszła, a w niej małe szpilki... Ależ byłam na siebie zła na początku! Ale potem spróbowałam nimi upiąć karczocha i już nawet nie patrzę w stronę długich. Polecam te krótsze szpilki, bo palce całe, nerwy na wodzy, a upinana wstążka świetnie się trzyma ;)

A co do dzisiejszej bombki, powiem szczerze, że jestem z siebie podwójnie dumna, bo karczoch wyszedł fajnie, a i moja mroźna rewelacyjnie się w niego wpisała ;)

Tak prezentuje się bombka w pełnej krasie, a nawet z odrobiną śniegu na moich osobistych choinkach ;)














Może karczoch stanie się inspiracją do wzięcia udziału w Śnieżynkowym wyzwaniu? 
Przypominam, że trwa ono do 14 listopada 2016 r. (do północy), a zasady są bardzo proste.

   A tymczasem na kreatywnajacewiczowka@gmail.com zaczynają spływać Wasze wyzwaniowe prace. Dodam, że piękne prace i mam nadzieję, że pamiętacie, że będzie mi potrzebna Wasza pomoc przy wyborze tej jednej, którą nagrodzę!

Dziś już uciekam! 
Pozdrawiam serdecznie ze śnieżynkami za oknem w tle!