Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kanwa gobelinowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kanwa gobelinowa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 marca 2018

434. Odrobina słoneczka ;)



Witajcie!

    Wiosna nam zastrajkowała, a przecież chciałoby się już tego ciepełka i słonka i pięknych błękitów. Już mi tęskno za ogrodem, wraz z jego zapachami i kolorami, tęskno za robótkami i kawą na świeżym powietrzu. 

   Niestety, póki co, musimy chyba jeszcze trochę poczekać. Zresztą zawsze możemy sobie słonko... wyhaftować :)

  Słoneczniki, o których dzisiaj mowa, wskoczyły na tamborek, tuż po skończonych bratkach, czyli w lutym ubiegłego roku. Tak, tak, to oczywiście jeden z zaległych haftów.
 
  Słoneczniki to nadrukowana kanwa gobelinowa. Całość tradycyjnie haftowana dwiema nitkami mieszanki mulin, z moich zasobów, z dobieraną przeze mnie kolorystyką. Tło haftu pozostało nie wypełnione, ponieważ mam wrażenie, że wtedy same kwiaty są jakby bardziej przestrzenne.

   Pewnie się powtórzę, ale nadrukowana kanwa, to dla mnie świetny sposób na haft w plenerze (gdy wiatr rozwiewa schemat), na plac zabaw, gdy ciężko się skupić i gdy dziecko bawi się w wannie :)

  A i te ciepłe i energetyczne barwy, bardzo się w ostatnim czasie przydały :) Do dokończenia haftu naprawdę nie dużo brakowało, a kolory tym bardziej zachęciły do pracy.

   Tym samym mogę odtrąbić kolejny mały sukces: zaległe hafty kontra ja - 0:2 :)



 








   Dwa zaległe hafty już dokończone, a Młoda Para, niemal na finiszu! Chyba przydałaby się jakaś nagroda w postaci nowego haftu? Nawet coś tam mam upatrzone, tak zupełnie prywatnie i dla siebie, ale... No właśnie, niedługo na świecie pojawi się kilka maluszków, więc... Kto to wie?


Pozdrawiam serdecznie,
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki ;) 
 

poniedziałek, 26 czerwca 2017

375. Słoneczniki :)


 Witajcie!

   Od kilku dni mamy lato, a od dziś wakacje :) Tymczasem u nas dziś naprzemiennie, a to deszcz, a to odrobina słonka. 
Dzisiejszy post jest, więc jak najbardziej na miejscu :) Na blogu zagościły bowiem słoneczniki :)

   Pierwszy raz słoneczniki pojawiły się pod koniec lutego i od tamtej pory przybyło kilkadziesiąt kolejnych xxx. Wynik może nie jest imponujący, ale jest to taki haft, po który sięgam na przykład, gdy mam tylko chwilkę, lub gdy dzieci akurat bawią się w piaskownicy lub na trampolinie.

Dla przypomnienia, haft powstaje na nadrukowanej kanwie gobelinowej. Całość tradycyjnie haftowana dwiema nitkami mieszanki mulin z moich zasobów, z dobieraną przeze mnie kolorystyką. 








   Teraz, kiedy domek już w zasadzie uporządkowany po robotach wykończeniowych i przeprowadzkach, znajdzie się pewnie więcej czasu na robótki. Kilka haftów czeka w kolejce, ale w planach też kilka projektów niehafciarskich... Zaglądajcie i podglądajcie, co i jak w Jacewiczówce :)

Pozdrawiam serdecznie i życzę słonka ;)

Dziś przede mną jeszcze wiadro szczęścia do "przerobienia", czyli działam przetwory z truskawek :)


poniedziałek, 20 lutego 2017

348. Słoneczniki :)

   Witajcie!
   Na Podlasiu od kilku dni odwilż, niestety... Szaro, buro, ponuro, mokro i zimno i ogólnie nieciekawie. Warto, więc poprawiać sobie i humor i nastrój czymś energetycznym. Może aromatyczna kawa? Może pyszne ciastko? A na pewno ciepłe i energetyczne barwy!

   Dlatego też na tamborek, tuż po skończonych bratkach, wskoczyły słoneczniki. To znów nadrukowana kanwa gobelinowa. Czyli świetny sposób na haft w plenerze (gdy wiatr rozwiewa schemat), na plac zabaw, gdy ciężko się skupić i gdy dziecię śpi na mamie :)

Chociaż, jako priorytetowy haft, traktuję metryczkę dla małego chłopca, który i tak już zbyt długo czeka, to jednak i na słonecznikach pojawiły się już pierwsze kolory. Tym sposobem moje 'słoneczka' powoli rosną. 

Całość tradycyjnie haftowana dwiema nitkami mieszanki mulin z moich zasobów, z dobieraną przeze mnie kolorystyką. Brązy, żółcie, pomarańcze zdecydowanie poprawiają nastój :)


























   Ja tymczasem zacieram łapki z radości  i sycę oczy widokiem Waszych świetnych misiaków Fizzy! Jest ich już około 20! I wszystkie są cudne! Oj będzie się działo w podsumowaniu na początku marca :)
 Do końca pierwszego etapu zostało osiem dni, więc czekam na kolejne misiaczki :)

Nie dawajcie się chandrze, do wiosny zostało już tylko28 dni!
Pozdrawiam serdecznie!


poniedziałek, 13 lutego 2017

346. Kolorowe bratki :)

Witajcie!

   Na początek, w woli wyjaśnienia, małe wytłumaczenie ubiegłotygodniowej blogowej absencji :) Powód jest jeden :) Wszystkie swoje siły skupiłam na dokończenie "London elegance" i zostało już naprawdę niewiele - kilkadziesiąt xxx i kilka kreseczek :) Przy dzieciakach wiadomo, że tych chwil z haftem nie jest wiele, ale są (!) i pewnie już niedługo londyńska dama zagości na blogu :)

A w czasie, kiedy trzymanie krosna nie wchodziło w grę, bo właśnie byłam 'uziemiona" pod moim słodkim ciężarem (czytaj córeczką, której najlepiej śpi się w maminych ramionach), udało mi się dokończyć bratki :)

   Haft wykonany na nadrukowanej kanwie gobelinowej, którą dostałam kiedyś w prezencie. Całość wyszyta dwiema nitkami mieszaniny mulin, z kolorystyką dobieraną przeze mnie. Środeczki kwiatków zamiast krzyżykami, wyhaftowałam koralikami. 

 Oprawa haftu, to też moja sprawka. Wykorzystałam drewnianą ramkę 'z odzysku', która nieźle się dała mi w kość. Chociaż wygląda na idealnie prostą i 'wymiarową', to wewnątrz już taka nie jest i trzeba było kombinować z pas partu. Może nie do końca wyszło tak jak chciałam, ale efekt i tak mi się podoba :) 

Kolorowe bratki prezentują się tak...






                     



  Tymczasem na takie właśnie chwile, jak sen córeczki w maminych ramionach, lub inne, gdzie nie mam możliwości rozłożenia się z całym swoim hafciarskim "majdanem", rozpoczęłam nowy haft. Tym razem będą to słoneczniki, również nadrukowane na kanwę gobelinową. Żółcie, brązy, pomarańcze - to zdecydowanie dobre kolory na obecną aurę. 

Na adres mailowy Jacewiczówki napływają kolejne misie Fizzy :) Piękne hafty tworzycie! Podziwiam z uśmiechem na twarzy i do końca lutego czekam na więcej :) A już teraz zapraszam na kolorowe podsumowanie,  które pojawi się na początku marca!

Pozdrawiam serdecznie!