Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dla dziecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dla dziecka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 czerwca 2024

618. Kartka z okazji Pierwszej Komunii.

 Hej, hej!

   Maj to czas projektów komunijnych, a w tym roku i ja miałam przyjemność taki przygotować. 

   Stworzyłam kartkę dedykowaną dziewczynce, zatem pojawił się delikatny róż, w połączeniu z bielą i zielenią. Wykorzystałam gotowe grafiki (takie do wycięcia), odpowiedni napis, oraz tekst wewnątrz (znalezione w Internecie i wydrukowane) i piankowe różyczki, które świetnie pasują do okazji,  z dodatkiem wstążki, oraz półperełek. Na koniec dodałam jeszcze drewnianego aniołka :) Nawet grafika z ciemnowłosą dziewczynką pasuje idealnie!

   Ponieważ moja córeczka także chciała mieć swój wkład, to stworzyłyśmy jeszcze delikatną bransoletkę na gumce, z białych perełek, z małą zawieszką misia i ozdobną kokardką.






Mamy nadzieję, że nasz drobiazg się spodobał i dodał otuchy w tym pięknym, ale i trochę jednak stresującym dniu :)

Pozdrawiam serdecznie,
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki :)

poniedziałek, 20 maja 2024

615. Kartka z myszką na huśtawce.

 Hej, hej!

      Ostatnio córeczka została zaproszona na urodzinki i poprosiła o przygotowanie karteczki, tak by oprócz prezentu, koleżanka miała jeszcze fajną pamiątkę tego dnia. Bardzo mi się ten pomysł spodobał i cieszę się, że córka na niego wpadła :)

   Na samym pomyśle wykonania kartki się nie skończyło, bo córka miała konkretne wytyczne, co do jej wyglądu. Na hafcie miała pojawić się myszka lub szczurek, a wszystko miało zawierać jak najwięcej koloru żółtego, który, jak nie trudno się domyślić, koleżanka lubi najbardziej.

   Mój wybór padł na popularną myszkę, której mnóstwo schematów znajduje się w Internecie (np na Pinterest), a córka wybrała tę konkretną - na huśtawce. Trzeba ją było tylko nieco spersonalizować, zmieniając kolor sukienki i butków, na pożądany żółty. 

   Wszystkie kolory dobrałam sama, haftując dwiema nitkami mulin z resztkowego pudełka, na białej Aidzie 64/10 i konturując jedną nitką. Haft zaczęłam, tak jak bardzo często to robię, od konturów, a później uzupełniłam kolory.

   Myszka dostała jeszcze żółtą oprawę, a do dekoracji wstążkę, półperełki, kwiatuszki i wydrukowany napis. A kartka powstała na kwadratowej, beżowej bazie 13,5x13,5 cm.







Mam nadzieję, że karteczka się spodobała :)


Pozdrawiam serdecznie,
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki :)

wtorek, 14 maja 2024

613. Mini maskotki - pojazdy budowlane.

 Hej, hej!

      Wiosna rządzi się swoimi prawami, dlatego na chwilę znikłam z bloga. 

   Jako maniak rabatek, krzaczków i kwiatów, z lubością zatraciłam się w grzebaniu w ziemi :) Póki co wszystko 'ogarnięte' i tylko o wieczornym podlewaniu nie można zapomnieć, bo strasznie sucho...

No, więc wracam do wpisów ;)

  Na początek mini maskotki, które uszyłam dla mojego młodszego synka, takie akurat do małych łapek. Mają dosłownie po kilka cm i mieszczą się na dłoni.

   Nie trudno się domyślić, że panele pojazdów budowlanych, to nadruk/wzór z bawełnianej (pościelowej) tkaniny. Plecki maskotek, to również bawełniana tkanina, tym razem jednolita w ulubionym, niebieskim, kolorze synka. Wypełnienie maskotek stanowi mięciutka i sprężysta kulka silikonowa. 

   Oczywiście najistotniejszy jest fakt, że są to autka budowlane, które w dodatku są leciutkie, mięciutkie i  z całą pewnością można zabrać ze sobą także do spanka ;)








   Podoba mi się koncepcja takich małych autek i kusi mnie jeszcze tkanina z wozami strażackimi. Kto wie, czy i takie autka  - maskotki nie powstaną?


Pozdrawiam cieplutko,
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki



poniedziałek, 26 lutego 2024

599. Kartka urodzinowa - Spiderman.


Hej, hej!

   W miniony weekend mieliśmy przyjemność świętować kolejne urodziny pewnego małego kawalera. 
Chłopiec jest fanem superbohaterów, między innymi Spiderman'a. Stąd taka tematyka urodzinowej kartki, która idealnie wpisuje się w 'czerwony' luty.

   Oczywiście najwięcej pracy zajęło wyhaftowanie postaci Spiderman'a. Schemat znalazłam w internecie i chociaż jest to dość popularny bohater, to odszukanie odpowiedniego wzoru (pasującej wielkości, dopracowanego graficznie) również wymagało nieco zachodu. 
Niemniej najpierw powstał kontur, a następnie go ' pokolorowałam', wykorzystując resztki muliny, często bez nazw i numeracji. 
Kiedy haft powstał, wpadłam na pomysł umieszczenia go na pajęczynie. Mimo moich przeciętnych umiejętności rysunkowych, wyszła chyba całkiem nieźle, a srebrny długopis żelowy, na czarnym markerze sprawia ciekawe wrażenie, szczególnie gdy na pajęczynę pada światło słoneczne. 
Sam haft podkleiłam białym kartonikiem przy użyciu dwustronnej taśmy klejącej, a następnie wycięłam kontur postaci. 
Haft oraz napis przykleiłam na kostkach dystansowych, by całość sprawiała przestrzenne wrażenie. 

Kartka wypełniona serdecznymi życzeniami i w towarzystwie odpowiedniego do zainteresowań prezentu, została oczywiście wręczona osobiście :) 






 


Pozdrawiam serdecznie,
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki :)

poniedziałek, 31 stycznia 2022

587. Kartka z Olafem :)

Hej, hej!

   Pozostajemy w dziecięcym klimacie i tym razem zapraszam na prezentację urodzinowej karteczki dla naszego małego bratanka :)

   Za chwilę Olek będzie obchodził swoje kolejne urodzinki, a tymczasem chwalę się karteczką przygotowaną na roczek :)

   Zawsze staram się, by na takiej urodzinowej kartce dla dziecka zagościł jego ulubiony bohater. Wiadomo jednak, że taki maluszek raczej jeszcze nie ma sprecyzowanych zainteresowań, dlatego postawiłam na wesołego, kontrastowego bałwanka :) Olaf pewnie też wywołał uśmiech na twarzy starszej siostry  - fanki "Frozen" :)

   Haft wykonany mieszanką mulin (dobranych przeze mnie), na zwykłej kanwie, podklejony kartonikiem, by nieco tkaninę usztywnić, tak by można było wyciąć kontur postaci. 

   Kartka ma szereg różnych dodatków, a wszystko dopasowane pod kątem konkretnej scrapbook'owej mapki, z wyzwania na jednej z facebookowych grup.

   Jubilat lutowy, to i kartka utrzymana w zimowych tonacjach kolorystycznych i takiejże tematyce :)

   Pora zastanowić się, jaką kartkę przygotować w tym roku, ale pewne wiarygodne źródła podają, że nasz (niedługo) dwulatek zaczyna 'zawieszać' oczko na popularnych pieskach ;)







Pozdrawiam zimowo,
Ania :)

czwartek, 20 stycznia 2022

584. "Po prostu szyj" - kurs szycia DianaArt. Lekcja piąta - Laleczka.


Hej, hej!

   Moje archiwum zdjęć, gromadzące kolejne projekty, stale się powiększa. Zaległości publikacji postów rosną w szalonym tempie, a ja ciągle odkładam wizytę na blogu i uzupełnienie wpisów. Może trochę ten ostatni czas niekoniecznie też do tego skłaniał - a to zdalna nauka (oblegany komputer i obciążony internet), a to wyszukiwanie w sieci prezentów świątecznych, potem okres świąteczno - noworoczny... A kiedy udało się wygospodarować jakąś wolną chwilkę, to wolałam ją poświęcić na pasję :) 

   No, ale mamy już drugą połowę stycznia, nieco spokojniejszy czas, więc na tyle na ile pozwolą mi chęci, wracam do pisania. Chyba odrobina przerwy była mi potrzebna :)

   Tych zaległych prac jest tyle, że postanowiłam je po prostu publikować w miarę po kolei, bo inaczej pogubię się chyba całkowicie! Dziś dziękuję sama sobie za pomysł zrobienia listy projektów do publikacji, jakże to ułatwia orientację!

I tym sposobem, dziś zaprezentuje się jedna z takich zaległych prac.

   Kto zagląda na blog, ten może pamięta, że podczas wakacji w 2019 roku, zapisałam się na kurs szycia prostych zabawek, zorganizowany przez Dianę. Ruszył pierwszego sierpnia, a w jego ramach, co dwa tygodnie, Organizatorka stawiała nam za zadanie uszycie kolejnej maskotki. Lekcja piąta, to już pewne wyzwanie, bowiem szyliśmy... laleczkę!

   Moja lala powstała z kawałka białej bawełny. Podobnie jak poprzednie maskotki, laleczka jest przyjemnie mięciutka, bo wypełniona kulką sylikonową. 

Włosy, a więc grzyweczka i warkocze, zrobione są z czarnej włóczki i jest to moje odstępstwo od oryginału. Diana w swoim kursie pokazała z jakich innych materiałów, można wykonać fajną fryzurę. 

Twarz mojej laleczki jest wyhaftowana czarną muliną, według mojego pomysłu.

Lalka dostała także, specjalnie dla niej uszytą, piękną sukienkę :)

Przyznaję, że piąta lekcja kursu była już wyzwaniem :) 

Ale dodam, że chociaż od uszycia laleczki minęło już trochę czasu i córeczka dość  często się nią bawi, to nadal zabawka wygląda tak jak tuż po uszyciu.







Pozdrawiam serdecznie,
Ania :)


poniedziałek, 22 listopada 2021

580. Kartka z Poppy :)


Hej, hej!


   Coraz mniej słonka za oknem, więc tym bardziej miło popatrzeć na zdjęcia, które są go pełne :)
A gdy w dodatku, na owych zdjęciach, pojawia się radosna trolka Poppy, tym bardziej odczarowujemy szarą, mglistą aurę :)

Kartka urodzinowa powstała na gotowej bazie, a jej centrum stanowi haft z ulubioną bohaterka małej jubilatki :)

Znalezienie schematu było nie lada wyzwaniem, bo bajeczka niby popularna, a wzorów permanentny brak.
Haft wykonany mieszanką różnych mulin, w kolorystyce według mego pomysłu.

Sama kartka utrzymana jest w bardzo dziewczęcym, różowo - brokatowym klimacie. Są też wstążki i dżety, oraz wydrukowany napis.






 

Pozdrawiam serdecznie,
Ania :)

środa, 3 listopada 2021

577. Poduszki z wieczorną modlitwą.

Hej, hej!

   Jakiś czas temu dość niespodziewanie wypadła nam wizyta u Przyjaciół. Pandemia sprawiła, że ominęło nas niestety kilka wspólnych okazji do świętowania, np. urodzinki dzieciaków. I tym razem, mimo, że bez okazji, postanowiłam Chłopakom coś podarować :) 

   Postawiłam na coś praktycznego!

   Uszyłam poduszki, które z przodu mają panel z modlitwą, a tył stanowi miękki, brązowy minky. Ponieważ nasi Przyjaciele są rodzicami trzech chłopaków w różnym wieku, starałam się, żeby każdy z chłopców miał na swojej poduszce odpowiednio dobraną modlitwę - od takiej najprostszej dla malucha, po bardziej rozbudowaną dla starszaka. Poduszki wypełnia przyjemna, sprężysta kulka silikonowa. 

  




 

   Myślę, że poduszki są nie tylko praktyczne, ale także fajnie zdobią "męskie" pokoje chłopców. 


Pozdrawiam cieplutko!
Ania.

środa, 18 sierpnia 2021

570. Kartka - gratulacje z okazji narodzin :)

Hej, hej!

   Ostatnio w Jacewiczówce trochę letnich wypadów, chwile spędzone na zewnątrz i czas kurczy się niemiłosiernie. A kiedy już odrobina go się znajduje, to wolę coś tworzyć nic siedzieć przed komputerem. Ale są także takie dni jak dziś, chłodne,  deszczowe i senne, kiedy i na blogowe wpisy przychodzi czas :)

   Dziś kartka z gratulacjami z początku ubiegłego lata, kiedy to czekaliśmy na naszą małą siostrzenicę :) Trudne to były czasy na samą ciążę, spotkania z lekarzami i później na samotny poród. Niemniej szwagierka dała radę i w maju ubiegłego roku powitaliśmy naszą Talę :)

Tak jak zawsze kartka powstała na gotowej bazie, ale tym razem zrezygnowałam z haftowanej części. Wydrukowałam sobie po prostu w odpowiednim rozmiarze kolorowankę, znalezioną w internecie. To była podstawa całej kompozycji, uzupełniona następnie o kolejne elementy - samoprzylepną koronkę, dżeciki, napis, piankowe różyczki i scrapowe listki.

Kartka ma też specjalnie wykończone wnętrze, wraz z odręcznym wpisem daty urodzenia, oraz wagi i wzrostu :) 










Myślę, że kartka stała się fajną, wyjątkową pamiątką narodzin małej Natalki :)


Pozdrawiam serdecznie,
Ania :)

środa, 5 maja 2021

555. Kartka z Zygzakiem McQueen :)


Hej, hej!

   Ojej jaki zakręcony okres u mnie ostatnio - zdalna, hybrydowa i w końcu stacjonarna nauka, przygotowania do konkursu matematycznego z synem i najważniejsze próby pierwszokomunijne. Dzieje się tyle, że muszę sobie wszystko zapisywać. Dzieje się też twórczo, tylko na blog jakoś nie zostaje czasu. Ale nie ma co narzekać, tylko trzeba się brać za nadrobienie zaległości.

      Dziś na blogu zagości autko, które darzę wielkim sentymentem, bo przez wiele lat był to ulubiony bohater mojego synka. On sam już wyrósł z tej bajki, chociaż jeszcze od czasu do czasu wraca do każdej z trzech części ;)

Tym razem jednak kartka powstała dla nieco młodszego jubilata :)

   Kartka wykonana na białej bazie 13,5/13,5 cm i tak naprawdę jest bardzo prosta, ale tutaj chyba jej urok. Oprawę haftu stanowi czerwony papier welurowy, z owalnym okienkiem.
   W samym centrum kartki znajduje się haft Zygzaka McQueen, wykonany jedną nitką różnych mulin, na białej aidzie. Schemat postaci znalazłam w internecie, a kolory dobrałam sama.
Dopełnienie całości stanowi napis, również odnaleziony w internecie, a następnie wydrukowany i odpowiednio podklejony tym samym papierem, co oprawa haftu. Czerwona, brokatowa 'piąteczka', to oczywiście wiek małego jubilata :)






 


   Bardzo lubię tworzyć kartki dla dzieci :) Zawsze są wyjątkowe, kolorowe i zawsze jest ten błysk oczek i uśmiech podczas wręczania :) Tym bardziej się cieszę, że lada chwila rozpocznie się nasz "urodzinkowi" okres, z kumulacją tych dziecięcych jubilatów :)


Pozdrawiam serdecznie!
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki :)

środa, 24 marca 2021

550. Kartka z Vaianą (Skarb oceanu)


Hej, hej!

   Ostatnio na blogu goszczą same dziewczęce klimaty i dziś będzie podobnie :)

   Tym razem zapraszam na spotkanie z kartką stworzoną dla małej miłośniczki bajki  "Vaiana: Skarb oceanu". 

   Kiedy poznałam już motyw przewodni kartki, od razu się ucieszyłam, bo akurat moje dzieciaki, obejrzały tę produkcję raz i na tym się skończyło. Była to więc bardzo miła odmiana od Ann, Elz i innych Roszpunek czy Kopciuszków ;) Mina mi nieco zrzedła, kiedy okazało się, że dobrych jakościowo schematów haftów z tej bajki po prostu nie ma. Mimo wielu poszukiwań, niestety nie trafiłam na nic ciekawego :(
   Wpadłam, więc na inny pomysł! Wśród dostępnych, darmowych kolorowanek, wybrałam tę, z grafiką głównej bohaterki jako dziecko. Wydrukowałam ją w odpowiedniej wielkości, dodałam odrobinę koloru, podkleiłam kartonikiem i tak stworzyłam "stempel", który spełnił moje oczekiwania :)
   Sama kartka powstała na białej bazie 13,5cm /13,5cm. Tę postawę okleiłam dobranymi kolorystycznie papierami i umieściłam na niej wspomnianą wcześniej grafikę. Dodałam jeszcze wstążkę (2,5 cm, ciemnoróżowa w drobne czarne kropeczki), scrapkowego motyla i odpowiednia przegotowany napis.








   Myślę, że całkiem nieźle wybrnęłam z wyzwania :) 

A na koniec jeszcze dodam, że gdy kartka już podróżowała do Jubilatki, zupełnie przez przypadek trafiłam na dwa, czy trzy wzory ' całkiem do rzeczy'. Cóż lepiej późno niż wcale, prawda? Oczywiście dodałam je do swoich zbiorów, bo kto wie... ;)


Pozdrawiam cieplutko,
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki :)


środa, 17 marca 2021

548. Kartka z misiem panda


Hej, hej!

   Na Podlasiu mamy typowo marcową pogodę - trochę słońca, trochę deszczu, czasem śnieg, większy lub mniejszy mróz, wiatr czasem cieplutki, a czasem taki przeszywający... I to wszystko zdarza się często tego samego dnia. Ale są też i pozytywne wieści - na niebie co chwila obserwujemy klucze dzikich gęsi, rano słychać nawoływania żurawi, a na pobliskie gniazdo właśnie powrócił nasz sąsiad bocian :)

   A tymczasem dziś na blogu gości kartka, która powstała jeszcze w ubiegłym roku, na urodzinki małej miłośniczki misia pandy i lodów :) Urodzinki czerwcowe, stąd i zdjęcia kartki pełne słonka i nawet gdzieś tam uda się wypatrzeć listki konwalii :)

     Kartka powstała na białej bazie 13,5/13,5 cm. 
Okleiłam ją odpowiednio przyciętym, różowym papierem welurowym (w dotyku jest taki delikatny pluszowy, jakby "materiałowy").
   Schemat misia pandy znalazłam w internecie, co nie było takie łatwe, bo okazuje się, że takich małych, pasujących na kartkę wzorów, jest niewiele. Kolory mulin dobrałam tradycyjnie sama. 
Kanwę z haftem tym razem, naszyłam maszyną (ozdobny śnieg) na kartonik i następnie przykleiłam do wcześniej przygotowanej bazy.
Całości dopełniają jeszcze różowe diamenciki, piankowy lód oraz napis znaleziony w internecie (wydrukowany i odpowiednio podklejony białym kartonikiem i wspomnianym papierem).

 




   Panda, to fascynacja z minionego roku, aż sama się zastanawiam, z czym przyjdzie mi się zmierzyć w tym roku :) Już nie mogę się doczekać!


Pozdrawiam cieplutko,
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki


środa, 25 listopada 2020

535. Polarkowy komplet w żabki :)

Hej, hej!

   Na Podlasiu mamy dziś słonko! Od razu człowiek nabiera ochoty do działania :) I niestety widzi te, brudne z zewnątrz, okna hihi. Ot, taka pamiątka od panów dekarzy z budowy naprzeciwko, którzy skończyli dach i uciekli, a kurz na szybach pozostał ;)

   Ale zanim odlecę na myjce, to jeszcze zaproszę Was na post, tym razem szyciowy. 

   Ten rok był dla nas wyjątkowy, bo pomimo nieciekawych czasów przywitaliśmy, aż dwoje maluchów. Dla obojga, oprócz metryczek, powstały też proste kompleciki przydatne np podczas spacerów :)


   Dla chłopczyka powstał podobny komplecik, chociaż do miętoszki i podusi, dołączył jeszcze kocyk. Całość uszyłam z mięciutkiego i cienkiego polaru w wesołe żabki.

Miętoszka ma w środku owatę, oraz folię dzięki, której delikatnie szeleści, gdy ją dotykamy. Ma także kolorowe wstążki - metki, a w jednej z nich wszyłam sensoryczny, plastikowy kwiatuszek.

Poduszka jest tylko delikatnie wypełniona kulką silikonową. Ten rodzaj wypełnienia sprawia, że poducha jest miła w dotyku, a także podatna na układanie.

Kocyk jest na tyle duży, że można go złożyć na pół, jest wtedy cieplejszy, lub rozłożyć, co sprawia, że jest większy (rośnie z maluchem, więc posłuży na dłużej). Kocyk wymagał odrobinę więcej czasu, bo wszystkie jego boki obszyłam ręcznie.







Komplecik jest używany, co mnie niezmiernie cieszy. To najlepsza nagroda :)

Pozdrawiam serdecznie,
Ania :)

środa, 18 listopada 2020

534. Kartka z jednorożcem.

 

Hej, hej!

   Ostatnio uraczyłam Was na blogu projektem bardzo męskim, więc dziś dla równowagi będzie bardzo dziewczęco :)

   W październiku chwaliłam się maskotkami jednorożcami i jeden z nich wybrał się w podróż do małej Zuzi, wielbicielki koników. A towarzystwa dotrzymał mu kolejny, tym razem haftowany, jednorożec, umieszczony na kartce :)

   Kartka powstała na białej bazie 13,5/13,5 cm. 
W samym centrum kartki znajduje się haft jednorożca, wykonany jedną nitką mulin z resztkowego pudełka, na białej aidzie. Róg i kopytka, to piękna mieniąca się odrobinę na niebiesko - zielono Madeira Spectra (533). Schemat postaci znalazłam w internecie, a kolory dobrałam oczywiście sama. 
Całości dopełnia ramka z różowego papieru ze srebrnymi gałązkami, z okienkiem wyciętym wycinarką do kół.
Kartkę uzupełnia napis znaleziony w internecie i wydrukowany, oraz różowa (1cm) wstążka, zawiązana w zgrabną kokardkę.

Tak jak wspomniałam, konikowy zestaw powędrował do Zuzi jeszcze latem, co zresztą widać na zdjęciach, które są słoneczne i  radosne :) Mam nadzieję, że i wspomniana dziewczynka uśmiechnęła się chociaż przez chwilkę :)








PS: Pamiętajcie, że listopad to ostatni miesiąc zabawy z kośćmi :) A już w grudniu pojawi się podsumowanie obecnej zabawy i zaproszenie na kolejną :)


Pozdrawiam serdecznie, 
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki ;)

czwartek, 1 października 2020

528. Kartka na pierwsze urodziny Jasia :)

 Hej, hej!

   Jesień na Podlasiu daje o sobie znać. Jeszcze chwilę temu chowaliśmy się w cieniu, bo słonko grzało niemiłosiernie, a od trzech dni chłodno i mokro... Ale i tej wilgoci potrzeba, bo schnąć zaczynają nawet iglaki w ogrodzie!

   Zaczął się październik i dziś w zasadzie powinien pojawić się post podsumowujący wrześniowe zmagania w zabawie z kośćmi, ale przyznaję się bez bicia  - nie zdążyłam jeszcze zajrzeć do wszystkich. Postaram się jak najszybciej zaległości nadrobić, a tymczasem zapraszam Was na mój lipcowy projekt wykonany na wspomnianą zabawę.

   W lipcu kości wylosowały "kropki" i szczerze powiedziawszy, jakoś nie miałam pomysłu na te kropeczki. Ale nasz mały kuzyn obchodził swoje pierwsze urodzinki (Serio? Przecież zaledwie chwilę temu cieszyliśmy się z jego przyjścia na świat!) i z tej okazji powstała kartka z oprawą właśnie w kropki.

  Kartka powstała na białej bazie 13,5/13,5 cm i tak naprawdę jest bardzo prosta, ale tutaj chyba jej urok. Oprawę haftu stanowi tektura falista - czerwona w białe kropki, z okienkiem wyciętym wycinarką do kół.
W samym centrum kartki znajduje się haft małej Myszki Miki, wykonany jedną nitką mulin z resztkowego pudełka, na białej aidzie. Schemat postaci znalazłam w internecie, a kolory dobrałam sama.
Dopełnienie całości stanowi napis, znaleziony w internecie i wydrukowany. Żeby go nieco wyróżnić, podkleiłam go czerwoną tekturą falistą.





   Oczywiście kartka już dawno wręczona, a impreza urodzinkowa była bardzo udana :) W tym roku jeszcze Jaś nie miał sprecyzowanych zainteresowań, ale kto wie, co pojawi się na kartce za rok?

   Zapraszam Was serdecznie na kolejny wpis, czyli podsumowanie zabawy "Kości zostały rzucone" :) Co też te moje Dziewczyny znowu wymyśliły!


Pozdrawiam serdecznie,
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki