środa, 18 września 2019

489. "Po prostu szyj" - kurs szycia DianaArt. Lekcja pierwsza - Miś.

Witajcie!

   Jeszcze podczas wakacji zapisałam się na kurs szycia prostych zabawek, który zorganizowała Diana. Kurs ruszył 1 sierpnia, a w jego ramach, co dwa tygodnie, Organizatorka stawia nam za zadanie uszycie kolejnej maskotki. Lekcja pierwsza to bardzo prosty miś :)
Ja, na bazie przesłanego przez Dianę wykroju misia 'chłopca', stworzyłam uroczą misię Hanię, dla córeczki, która właśnie skończyła cztery latka. 

   Moja misia powstała z resztek materiału, który pozostał ze współpracy z Weroniką (pamiętacie Jej haft z lalą i moją oprawę?). Delikatny beż w białe kropki przeleżał sobie w szafie ponad dwa lata i chyba na tę maskotkę czekał ;) Część uczestniczek kursu, według wskazówek Diany, narysowała markerem buzię i łapki, a ja postanowiłam te części misia wyszyć haftem płaskim. Misia dostała jeszcze spódniczkę z różowej wstążki (2,5 cm) w kropki oraz różową wstążkę (1cm) zawiązaną pod szyją. Przytulanka jest przyjemnie mięciutka, bo wypełniona kulką sylikonową.


   Dodam tylko, że córeczce się spodobała i od początku czuwa nad "dobrymi senkami" :)







   Misia była zadaniem z pierwszej lekcji. Kolejna lekcja, to konik, który także jest gotowy i czeka na swoją publikację. Następne dwa zadania, to gąska i wieloryb. I tu, ze względu na powrót synka do szkoły, a co się z tym wiąże, dodatkowe obowiązki, oraz przygotowania urodzinowe córeczki, niestety mam zaległości. Ale oczywiście postaram się je nadrobić ;) Zaciśnięte kciuki za powodzenie misji, bardzo wskazane!

 
--------------------------------------------------------

 
Wykorzystałam tu:
-resztki materiału, który pozostał ze współpracy z Weroniką;
- muliny z resztkowego pudełka.
-------------------------------------------------------- 
 
 
Pozdrawiam serdecznie, 
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki ;)

środa, 11 września 2019

488. Czekoladownik dla wychowawczyni.

Witajcie!

   Mamy już wrzesień, ale na Podlasiu nadal cieszymy się piękną pogodą :)

   A tymczasem dziś na blogu projekt, który powstał tuż przed wakacjami, a mianowicie czekoladownik dla wychowawczyni starszego synka. Ponieważ nie był wcześniej publikowany, świetnie nadaje się jako moja interpretacja sierpniowego hasła z zabawie "Świat mnie inspiruje ", czyli 'słowo'. Sami przyznacie, że cytat z wnętrza czekoladownika jest bardzo wymowny :)

Pierwszymi próbami zmierzenia się z tematem czekoladownika chwaliłam się w lipcu, ale ten także stanowił wyzwanie.
Przede wszystkim dlatego, że tym razem czekolada była i większa i grubsza niż ta standardowa.
Podobnie jak poprzednio bazę czekoladownika stworzyłam sama, z białego kartonu, z tą tylko różnicą, że tym razem kieszonka na 'słodkości' jest inaczej umiejscowiona.

Ten czekoladownik jest też o wiele bogatszy zarówno jeśli chodzi o stronę zewnętrzną jak i wewnętrzną.
Stronę zewnętrzną stanowią warstwy kolorowych papierów, szerokiej beżowej koronki. Jako dopełnienie całości użyłam kwiatów i liści z materiału, kawałeczka rafii, scrapkowych listków i gałązek, białych półperełek, oraz scrapkowego napisu. Wnętrze (oraz tył) to znowu powtórzenie motywu z 'okładki' (dokładnie spod koronki), z dodatkiem tematycznego tekstu znalezionego w internecie wklejonego na kieszonkę. Cały czekoladownik wiązany jest białą cienką wstążeczką.

Wszystko utrzymane w takiej tonacji lekko retro, bo i nasza Pani Wychowawczyni, to nauczycielka z godnym podziwu trzydziestoletnim (!!!) stażem pracy!

Oczywiście synek wręczył czekoladownik odbierając świadectwo, więc pewnie w całym tym ferworze Pani Wychowawczyni nie miała czasu mu się przyjrzeć, ale mam nadzieję, że już później, w nieco spokojniejszych okolicznościach, wywołał chociaż mały uśmiech ;)





 
--------------------------------------------------------

  Czekoladownik to #leftoverdising / #projektresztkowy
Wykorzystałam tu:
- resztki papierów z różnych kolekcji (przyleciały od Dorotki),
- koronkę z odzysku (odpruta od firanki),
- wstążka (trzymająca niegdyś metkę przy ubraniu), 
 - sztuczne, materiałowe kwiaty i listki z bukietu.

-------------------------------------------------------- 
 
 
Pozdrawiam serdecznie, 
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki ;)
 


piątek, 6 września 2019

487. "Świat mnie inspiruje" - sierpniowe prace Uczestniczek :)


Witajcie! 
   Ostatnie dni sierpnia i pierwsze września przeciekły mi przez palce! Tyle się dzieje, tyle jest zajęć, że nim się obejrzałam minęły dwie środy bez wpisu! Tym samym w ubiegłym tygodniu miał się pojawić wpis z moim projektem sierpniowym do zabawy "Świat mnie inspiruje", a w kolejną podsumowanie sierpniowe. 

   Dziś zatem pokażę jeden kolaż swojej pracy, oraz prace Uczestniczek zabawy, a w kolejnym poście już pełny opis mojej sierpniowej inspiracji. Jak się nietrudno domyślić jest to czekoladownik, który powstał na zakończenie roku szkolnego.
   
   Pora na sierpniowe podsumowanie zabawy. Dla przypomnienia dodam tylko, że hasłem przewodnim było 'SŁOWO'. 




A co tym razem stworzyły Uczestniczki zabawy? Zapraszam do podglądania :)



- zaliczone etapy: deseń, kolor, faktura, smak 
- brak pracy

-------------------------------------


- zaliczone etapy: deseń, kolor

- brak pracy
-------------------------------------


- zaliczone etapy: kolor, faktur, smak, słowo

-------------------------------------

4. Viola
 - zaliczone etapy: kolor, faktura, smak, słowo


-------------------------------------

Jeśli macie ochotę docenić Uczestniczki, zagłosujcie na pracę, która Wam się najbardziej podoba, podając w komentarzu numerek jego Autorki ;)
Uczestniczka, która dostanie najwięcej głosów, otrzyma ode mnie tradycyjnie +1 dodatkowy punkt. Proszę o konkretny wybór :)

Uwaga!
Pamiętajcie, by zdjęcia pracy, wraz z linkiem do wpisu, wysłać na kreatywnajacewiczowka@gmail.com Znacznie ułatwicie mi tworzenie podsumowania!

W każdej chwili możecie także dołączyć do zabawy, uzupełniając 'zaległą' pracę z minionego etapu lub nie :) Bawimy się osiem miesięcy, pojawi się osiem haseł przewodnich. By 'zaliczyć' wyzwanie, w sumie powinno powstać co najmniej 6 prac. Oczywiście może ich powstać więcej. Natomiast co najmniej 6 prac, to warunek konieczny, aby stanąć w szranki po nagrodę na koniec zabawy.

Będzie mi miło, jeśli na swoim blogu, czy profilu zamieścicie podlinkowany banerek zabawy.


************
Hasło przewodnie na wrzesień to: DOTYK

************

Zapraszam serdecznie!
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki

środa, 21 sierpnia 2019

486. Kostka sensoryczna dla dziewczynki ;)



Witajcie!

   Podlasie od rana deszczowe, a wręcz powiedziałabym, ulewne! Spadła taka ilość wody, że nawet u nas, poza miastem, droga zmieniła się w mały potok! Teraz już deszcz nieco zelżał, ale nadal jest szaro i ponuro.

   A ponieważ dziś w kalendarzu świąt nietypowych - Dzień Optymisty, pora na duuuży kubek kawy i kolory ;)

   Kolory na blogu zawitają za sprawą kostki sensorycznej, tym razem stworzonej dla dziewczynki. 

   Kto zagląda do Jacewiczówki ten wie, że już pierwsza taka kostka się pojawiła, a uszyłam ją dla synka. Tym razem kostka 'dziewczyńska', która powstała z okazji urodzinek naszej siostrzenicy ;) Co prawda były to pierwsze urodziny, więc może trochę późno, jak na taką zabawkę. Pomyślałam jednak, że przecież taki roczniak nadal intensywnie poznaje świat i nadal ważny jest rozwój motoryczny. W dodatku kostka jest spersonalizowana, a więc wyjątkowa ;)

   Do uszycia kostki użyłam tkanin, które udało mi się zgarnąć w rozdawajkach Cudnejnienudnej Dorotki ;) Wszystkie ściany mają dziewczęce kolory i motywy, które z pewnością przyciągają wzrok. Ale kostka ma też dodatki, które z kolei zachęcają do dotykania, chwytania, zabawy. Są metki z kolorowych wstążek, jest granatowa koronka, są koraliki w kształcie motylków i kwiatuszków, które można przesuwać po kolorowych sznureczkach, jest duży guzik, który porusza się po tasiemce i drugi biały, naszyty w środku serduszka, do chwytania.

   No i oczywiście jedną ze ścianek zdobi haft. 
Schemat znalazłam w internecie, a wyszyłam go według kolorystyki dobranej przez siebie. Wzór wyhaftowałam jedną nitką mulinek z resztkowego pudełka, na kanwie podmalowanej w różowe serduszka (tej z metryczki dla Emilki).

Zabawka wypełniona jest silikonową kulką, a w środku ukryta jest grzechocząca piłeczka ;)

Oczywiście kostka już dawno wręczona i co najlepsze wzbudziła zainteresowanie małej jubilatki ;)









--------------------------------------------------------
 
  
Haft bobaska powstał z mulin z resztkowego pudełka i zgłaszam go na wyzwanie Moniki Igiełki - "Wymiatamy resztki".
 
--------------------------------------------------------

Wykorzystałam tu:
- muliny z resztkowego pudełka do wykonania haftu,
- guziki, koraliki, sznurki, koronkę z odzysku,
 - kawałek kanwy pozostały z wcześniejszego projektu,
- grzechoczącą piłeczkę odzyskaną z zepsutej zabawki.

-------------------------------------------------------- 
 
 
Pozdrawiam serdecznie, 
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki ;)
 

środa, 14 sierpnia 2019

485. Kartka dla Ewy ;)


Witajcie!

   Podlasie dziś chłodne i deszczowe. Powietrze pachnie jesienną wilgocią, grzybami, gdzieś w dali o poranku słychać nawołujące się żurawie... Ech, czyżby to lato - nie lato, już dobiegało końca?

   Dziś zdecydowanie przyda się odrobina koloru, zatem świetnie się składa, pora by świat ujrzał kartkę stworzoną z okazji grudniowych imienin zaprzyjaźnionej Ewuni ;) 

   Schemat haftowanych matematycznie róż już znacie, i tak jak pisałam wcześniej, znalazłam go w internecie. Tym razem haft powstał na jasno brązowej, nakrapianej tekturze falistej, a wyszyłam go jedną nitką cieniowanych kordonków Kaja (zieleń col. 346, róż col. 339). Zdjęcia kartki robione w grudniu, więc może nie do końca to widać przez kiepskie światło, ale obie nitki fajnie odcięły się od wspomnianej tektury. 

   Bazę kartki stanowi biały karton, z prawym bokiem potraktowanym ozdobnym dziurkaczem brzegowym. Jako tło do kartonika z haftem wykorzystałam tapetę w delikatny kwiatowy deseń. Całość zdobią różowe półperełki, małe motylki i cieniutka wstążka. Napis (znaleziony w internecie i wydrukowany) umieściłam na czymś w rodzaju metki czy tagu.

   Myślę, że całość fajnie się skomponowała i powstała ciekawa kartka ;) 

   A najbardziej podoba mi się sam haft. Ze wspomnianym kordonkiem rewelacyjnie się pracowało. Na pewno sięgnę po niego jeszcze nie raz!




























   A na koniec chciałabym Was zaprosić na 100 spotkanie online Rękodzielników, w ramach Weekendowych Spotkań z Rękodziełem (klik). W każdy weekend spotykamy się podczas specjalnego wydarzenia stworzonego na Facebooku, aby dzielić się swoją rękodzielniczą pasją. Dołączcie do nas, zapraszamy serdecznie ;)


Pozdrawiam cieplutko,
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki


środa, 7 sierpnia 2019

484. "Świat mnie inspiruje" - lipcowe prace Uczestniczek :)

Witajcie! 
 
   Pierwsze siedem dni sierpnia za nami, a więc pora na lipcowe podsumowanie zabawy. Dla przypomnienia dodam tylko, że w lipcu hasłem przewodnim był 'smak'. 
Ja tym razem, goniąc się z czasem i tworząc tęczowego konika, nie stworzyłam projektu w ramach zabawy. A w zasadzie nie zdążyłam go dokończyć. Mam nadzieję, że do nadrobię, ale czy się uda, to się jeszcze okaże :)


  A co tym razem stworzyły Uczestniczki zabawy? Zapraszam do podglądania :)


 

- inspiracją Agnieszki była kwitnąca lawenda z własnego ogrodu, która na myśl przywodzi piękne pola lawendowe we Francji.

- zaliczone etapy: deseń, kolor, faktura, smak
 


-------------------------------------


- zaliczone etapy: deseń, kolor

- Dorotka urlopowała  ;)


-------------------------------------


- Weronika napisała mi w mailu "Lipiec zawsze będzie mi się kojarzył z lodami i arbuzami, latem podczas upałów się hurtowo pochłania te dwie rzeczy xD haha. Prezentuję serwetkę arbuzową :)"

- zaliczone etapy: kolor, faktur, smak

-------------------------------------

4. Viola

- Viola tym razem mnie zaskoczyła! Rękodzieło niekoniecznie tradycyjne, ale jednak babeczki stworzone własnymi rękoma :)
- zaliczone etapy: kolor, faktura, smak


-------------------------------------

 
Jeśli macie ochotę docenić Uczestniczki, zagłosujcie na pracę, która Wam się najbardziej podoba, podając w komentarzu numerek jego Autorki ;)
Uczestniczka, która dostanie najwięcej głosów, otrzyma ode mnie tradycyjnie +1 dodatkowy punkt. Proszę o konkretny wybór :)

Uwaga!
Pamiętajcie, by zdjęcia pracy, wraz z linkiem do wpisu, wysłać na kreatywnajacewiczowka@gmail.com Znacznie ułatwicie mi tworzenie podsumowania!

W każdej chwili możecie także dołączyć do zabawy, uzupełniając 'zaległą' pracę z minionego etapu lub nie :) Bawimy się osiem miesięcy, pojawi się osiem haseł przewodnich. By 'zaliczyć' wyzwanie, w sumie powinno powstać co najmniej 6 prac. Oczywiście może ich powstać więcej. Natomiast co najmniej 6 prac, to warunek konieczny, aby stanąć w szranki po nagrodę na koniec zabawy.

Będzie mi miło, jeśli na swoim blogu, czy profilu zamieścicie podlinkowany banerek zabawy.


************
Hasło przewodnie nasierpień to: SŁOWO

************

Zapraszam serdecznie!
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki 
 
 

środa, 31 lipca 2019

483. Tęczowo z Rainbow Dash ;)

Witajcie!

   Kiedy Blog Kreatywny ogłosił lipcowe wyzwanie od razu nabrałam ochoty na wzięcie w nim udziału. Okazja ku temu świetna, bo na początku sierpnia nasza mała bratanica obchodzi swoje czwarte urodzinki i w dodatku uwielbia przygody kolorowych kucyków. Jak nietrudno się domyślić, że idealnie oba tematy wiąże Rainbow Dash!

    Co roku bratanica dostaje ode mnie kartkę, a tym roku dodatkiem do prezentu, będzie obrazek na ścianę jej pokoiku. Swoją drogą wszystkie podarowane do tej pory karteczki, także są wyeksponowane na jednej ze ścian.

   Schemat konika znalazłam w internecie i wbrew pozorom, nie była to znowu taka prosta sprawa, bo trafiłam na kilka wzorów  nie do końca dopracowanych, a takich sympatycznych, dobrze przemyślanych nie ma zbyt wiele. 

Kolorystykę konika dobrałam według własnego uznania, starając się, by kolory były wesołe, żywe i ładnie do siebie pasowały. Chociaż haft jest dość spory (14/16 cm), to całość wykonałam z mulin z resztkowego pudełka (większość to Ariadna, ale znalazła się też stara Odra i chińska BirdBrand). Wyszywałam jedną nitką muliny, na białej Aidzie 64/10.

   Na oprawę haftu z kucykiem wybrałam ramkę, która już od dawna (od czasów haftowania misiów Fizzy dla mojej córeczki) leżała w szafce. I chociaż jej ciemny, intensywny róż nie powtarza się nigdzie na samym hafcie, to jednak razem tworzą fajny i zgrany duet, prawda? W rogach ramki dodałam jeszcze różowe diamenciki, bo po pierwsze - która dziewczynka nie lubi błyskotek i to w dodatku różowych, a po drugie - w taki prosty sposób, ramka nabrała ciekawego wyglądu :)

   Efekt końcowy bardzo mi się spodobał, chociaż przyznaję, że przez chwilę ścigałam się z czasem. Szczerze powiedziawszy, ostatnie kilka xxx postawiłam dziś rano! Szybkie pranie, prasowanie, oprawa i sesja zdjęciowa i jest! Jeszcze tylko przed wręczeniem uzupełnię 'plecki' ramki karteczką z jakimiś sympatycznymi życzeniami :)
  









--------------------------------------------------------


Haft Rainbow Dash zgłaszam na lipcowe wyzwanie Blog Kreatywny - W kolorach tęczy. Rzutem na taśmę i w ostatnich godzinach linkowania, więc mam nadzieję, że dziewczyny nie pogonią mnie miotłą. Swoją drogą, ileż tam pięknych, inspirujących prac, chociaż innej haftowanej się nie dopatrzyłam!
-------------------------------------------------------- 


 
Haft Rainbow Dash powstał z mulin z resztkowego pudełka i zgłaszam go na wyzwanie Moniki Igiełki - "Wymiatamy resztki".
 
--------------------------------------------------------

Haft Rainbow Dash to także #leftoverdising / #projektresztkowy
Wykorzystałam tu:
- muliny z resztkowego pudełka do wykonania haftu,
- ramkę, która od dawna zalegała w szafce.

--------------------------------------------------------
Pozdrawiam serdecznie, 
Ania z Kreatywnej Jacewiczówki ;)
 
PS: Następny post to lipcowe podsumowanie zabawy - Świat mnie inspiruje. A tymczasem ...

************
Hasło przewodnie na sierpień to: SŁOWO

************